piątek, 4 marca 2016

Book haul, czyli jak złamałam postanowienia noworoczne.

Kiedy odbierałam ostatnią książkę zamówioną w grudniu, twardo postanowiłam nie wydawać już pieniędzy w tym roku na żadną pozycję. Niestety, to nie takie łatwe! Zwłaszcza wtedy, gdy na horyzoncie wyrastają jak grzyby po deszczu wszelakiej maści promocje. Opierałam się prawie miesiąc, aż w końcu hamulce puściły i pod koniec stycznia poczyniłam pierwsze książkowe zakupy w tym roku. Do końca lutego przybyło jeszcze kilka pozycji i dziś chciałabym je Wam pokazać!




Łącznie na moją półkę trafiło 10 nowych książek. Niektóre z nich kupiłam w sklepach stacjonarnych, inne zamówiłam w księgarniach internetowych. Skusiły mnie zarówno promocje, jak i pozycje, które po prostu musiałam mieć w swojej kolekcji. Przejdźmy więc do sedna :).


To właśnie przez Martynę złamałam się w swoim postanowieniu - przyznajcie, że 4.99 zł w Świecie Książki za jeden egzemplarz potrafi przyciągnąć uwagę! Zwłaszcza, że cena wyjściowa obu pozycji oscylowała w granicach 15 złotych. Lubię od czasu do czasu obejrzeć program autorki, postanowiłam więc poznać w inny sposób jej podróże i skusić się na wersję do poczytania.


O tej książce naczytałam się wiele pozytywnych opinii na różnych blogach. Trafiłam na księgarnię oczytani.pl, gdzie ten egzemplarz kosztował 8 złotych. W ostatecznym rozrachunku za "Kochani, dlaczego się poddaliście?" zapłaciłam 15 złotych. Zamawiałam dwie książki, do tego doliczyłam koszty przesyłki, stąd też ten wynik. No dobra, to co z tą drugą lekturą?


A to, że na oczytani.pl kupiłam też "Wojny klonów" (niecałe 12 zł na stronie, po przeliczeniu kosztów przesyłki 15 zł). Tak, jestem fanką Gwiezdnych Wojen! Co ciekawe, moja miłość rozpoczęła się praktycznie niedawno, bo nigdy wcześniej nie oglądałam tej sagi :D! Adam zabrał mnie do kina na "Przebudzenie mocy" i po prostu zakochałam się. Szczęśliwie dla mnie TVN zaczął chwilę później emitować co niedzielę poszczególne części Star Wars, a ja z każdą kolejną dostawałam bzika na ich punkcie :P. Gwiezdne wojny tak mnie oczarowały, że postanowiłam skompletować małą, kosmiczną biblioteczkę. Niedługo po zakupie "Wojny klonów" trafiłam na stronę księgarni Aros. Tam znalazłam "pierwszą" trylogię GW (dla niemiłośników: części 1-3 powstały później). Za każdą sztukę dałam ok. 20 zł (po przeliczeniu kosztów przesyłki), podczas gdy cena okładkowa sięgała 30 zł. 


Na stronie księgarni upatrzyłam sobie też książkę jednego z moich ulubionych autorów - "Dla Ciebie wszystko" Nicholasa Sparksa. Ostatecznie kosztowała mnie ok. 22 zł, czyli 11 zł taniej niż sugeruje okładka. Po odebraniu przesyłki na poczcie (to jedna z tańszych opcji), powiedziałam "STOP". Wiecie, ile wytrzymałam w postanowieniu numer dwa? Kilka godzin!


Tego samego dnia wieczorem udaliśmy się na większe zakupy do Auchan, no i oczywiście praktycznie na wejściu trafiłam na kosz obwieszony naklejkami "-50%". No to co, buszujemy! Po kilku minutach wygrzebałam egzemplarz "Telefon od anioła", za który zapłaciłam 16 zł. Kocham takie zakupy, kocham. Kilka dni temu znowu trafiłam na taką okazję...


W Auchan w galerii Riviera w Gdyni miałam tylko kupić małą butelkę wody. Oczywiście przechodziłam obok regału z książkami, na szczycie którego wystawiono kilka kartonów pod szyldem "10.00". Oczy zaświeciły mi się jak pięciozłotówki, chyba z 10 minut przebierałam w pudłach w poszukiwaniu czegoś, co by mnie zainteresowało. W końcu trafiłam na "Sto imion" Ahern, którą polubiłam po "PS Kocham Cię". Przysięgam, naprawdę - to był ostatni zakup!!!

Powiedzcie mi - czytaliście którąś z tych pozycji :)? Czekam na wszelkie opinie! Dziękuję za uwagę i życzę udanego weekendu. Moc uścisków, Karolina.

46 komentarze:

  1. Książki to dobra inwestycja więc nie masz się co przejmować, że postanowienie zostało złamane ;) Akurat żadnej z nich nie czytałam, ale już dwie wpadły mi w oko. Telefon do anioła oraz Sto imion.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten argument z inwestycją stanowi najlepsze usprawiedliwienie dla mnie :D.

      Usuń
  2. Ach te promocje, ciężko się od nich opędzić :D Dosłownie wczoraj trafiłam na sklep oczytani i mnie wsiąkło :)) na razie nic nie kupiłam, ale te ceny 5-6 zł są bardzo, bardzo kuszące :D :D Musso i Ahern uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, te ceny przyciągają :D! Jak ja je zobaczyłam, to się zastanawiałam, czy to na pewno nówki :D.

      Usuń
    2. Jest tam informacja, że są to zwroty z księgarń, czyli pewnie typu "tania książka", w których można kupić książki za ok. 10 zł :)

      Usuń
    3. Tak tak, zobaczyłam ją chwilę później, kiedy pojawiły się moje wątpliwości, dlatego zdecydowałam się złożyć tam zamówienie już bez żadnego "ale" :).

      Usuń
  3. Aaaa! "Sto Imion" muszę sama znaleźć w tym koszu! I to koniecznie. Haha, ja już dawno temu obiecałam sobie, że nie będę kupować książek i kompletnie mi to nie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś na tę książkę trafiła! Oferta w różnych Auchanach się różni, ja odwiedziłam 3 i w każdym było co innego :).

      Usuń
  4. Ciekawe książki.


    martinkax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czytać książki, a jeszcze bardziej uwielbiam kiedy trafię na jakąś promocję. Szkoda, że książki są ciągle dość drogie. Na pewno przeczytam kilka z przedstawionych książek.
    Pozdrawiam i obserwuję!

    http://czaswobiektywie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, ale długo wytrzymałaś :D! Dla książek zawsze można przymknąć oko i coś jednak zakupić, skusić się na kolejną promocję. Nie przeczytałam żadnej z tych książek, jednak na mojej liście do przeczytania jest większość z nich, bo i Musso, i Sparks, i Wojciechowska, i Ahern, i "Kochani, dlaczego się poddaliście?". Jedynie Gwiezdne Wojny omijam z daleka :D
    Życzę Ci dużo czasu na czytanie tych wszystkich książek i...kolejnych promocji! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo długo hah :D. Zeszłego roku dałam radę do lipca :O! Dziękuję, czas się przyda :)! Ale te kolejne promocje... Błagam, już wystarczy :D!

      Usuń
  7. ja też uwielbiam czytać! <3
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna poszukuję książki "Dla Ciebie wszystko" mam nadzieję, że w końcu ją kupię! :) Woo i tak długo wytrzymałaś.
    OUURSELVES.BLOGSPOT.COM -KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinnaś bez problemu na nią trafić, wiele księgarni internetowych ma ją w swojej ofercie :).

      Usuń
  9. Oooo, moja bratnia dusza:) Ale ja już częściej korzystam z biblioteki. Miałam uzbieraną pokaźną kolekcję kryminałów, ale oddałam wszystkie na oddział onkologiczny, nich umialają komuś pobyt w takim niemiłym miejscu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie biblioteka nie wchodzi w grę, bo mam różne tempo czytania, czasami robię to niezwykle wolno i po prostu ciągłe przedłużanie terminu zwrotu to nie dla mnie :D. Przy okazji buduję swoją biblioteczkę :).
      Jejku, to piękny gest z Twojej strony :)!

      Usuń
  10. Wspaniałe tytuły i bardzo udane zakupy. Życzę przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  11. Co tam książki :P Chrupanka krakowska i jogurtowy z czarną porzeczką to jest to ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah a potem idzie w dupeczkę ;_; :D. Jogurtowy to w ogóle wymiata!!! Zawsze pierwszy znika w całości z miseczki :D.

      Usuń
  12. Toć takie postanowienie to grzech! Książki są dobre! :D Czytałam tylko "Kochani dlaczego się poddaliście?" ale niestety ta książka była dla mnie mętna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dobre, dlatego też jakoś mnie to złamanie postanowienia aż tak bardzo nie boli :D.

      Usuń
  13. Od razu piszę, że Gwiezdne Wojny to nie tylko to co jest nakręcone. Jak wzięłam się za ściąganie wersji cyfrowej to tego jest ponad 130 tomów. To co jest opisane w filmach Lucasa mogłabym powiedzieć że jest to gdzie w połowie całej historii,jak nie dalej niż połowa, bynajmniej tak poprawia nie mój N, który jest fanem GW :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, o tym wiem :). Jednak żeby nie zbankrutować, postanowiłam skupić się na tych częściach, które powstały na podstawie filmów. Jedynym wyjątkiem jest "Labirynt zła" - tę książkę chciałabym mieć w swojej kolekcji, aczkolwiek nigdzie jej dorwać nie mogę :P.

      Usuń
  14. Nigdy za dużo ksiazek, wiem coś o tym :P Nie czytałam nic z powyższych, ale za to jestem wielką fanką Star Wars już od kilkunastu lat i tu Cię rozumiem. Z powyższych przeczytałabym prawie wszystko. Prawie, bo Sparksa nie lubie za smutne historie, przy których płaczę, a Ahern pisze jak dla mnie dość nudno i przewidująco. Ot taka lekka pozycja jak ja to mówię na odmóżdzenie po seri np. kryminałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sparks pięknie pisze "w środku", ale za te jego zakończenia momentami mam ochotę go odnaleźć i powiesić :D! Mimo wszystko lubię sięgać po jego książki.

      Usuń
  15. "Dla Ciebie wszystko" widziałam jedynie film. Nie czytałam nic z książek, które kupiłaś.
    Życzę udanej lektury i dalszego łamania postanowień. My książkoholicy już tak mamy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Film obejrzę, jak skończę książkę :).

      Usuń
  16. Ja też jestem fanką GW, w sumie również od niedawna :) Powiem tak, lepiej wydać na książki niż na cokolwiek innego, więc Twój zakup jest w moich oczach usprawiedliwiony! Zaczytanych wieczorów życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah to prawda, książki to inwestycja, więc mogę czuć się usprawiedliwiona :D. Dziękuję, dziękuję :).

      Usuń
  17. Posprzedawaj na aukcjach internetowych książki które są Ci zbędne i będziesz mogła bez wyrzutów sobie sprawić jakąś nową, a co ! :) Nienawidzę Star Wars i wielkiego szału na to, czytam książkę o Dalajlamie aktualnie, która normalnie kosztuje 34,99 a ja wyszarpałam za 14zł od faceta z wielką kolekcją książek na sprzedaż. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie niedawno pojawiła się osoba, którą zainteresowały dwie książki z tych, które miałam na sprzedaż, tak więc trochę się zwróciło za te zakupowe szaleństwa :D.
      No no, Tobie widzę też się udało wyhaczyć dobrą cenę :D. Gratuluję :D!

      Usuń
  18. Uważam, że książek nigdy nie jest zbyt dużo i sama je uwielbiam czytać. Czekam na Twoje recenzje po ich przeczytaniu, bo niektóre tytuły bardzo mnie zalecając. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawią się recenzje :)! Pozdrawiam cieplutko :).

      Usuń
  19. Lubię książki Martyny, a cena za którą je kupiłaś jest świetna. Też bym się nie oparła pokusie i je kupiła. Oczytani! Tak to jest ta strona. Ostatnio szukałam jej i szukałam. Kiedyś właśnie tam kupowałam dużo książek a potem jakoś tak się stało, że zapomniałam jak ta strona się nazywa! Wstyd :D Karolina, dziękuję bardzo za przypomnienie, spadłaś mi z nieba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, ależ proszę, do usług :D! Ja pierwszy raz spotkałam się z tamtą stroną, a to wszystko dzięki instagramowi i jednej z jego użytkowniczek :).

      Usuń
  20. Nie czytałem żadnej z tych książek, ponieważ prawie nie czytam nowości. Chętnie bym przeczytał M. Wojciechowskiej o Australii. Miałem kilku penpali w tym kraju i czytałem wiele książek podróżniczych o Australii, więc chętnie bym porównał jej wrazenia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale Nicholasa Sparksa i Cecelię Ahern bardzo lubię i gorąco polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oooo książki Martyny to ja bardzo bardzo kocham. I ją samą też. Znaczy podziwiam jako człowieka, kobietę, jako mamę też bo nie jest łatwo pewnie pogodzić jej bycie mamą z pasją do podróży, która też jest jej pracą. Szkoda, że jej program "Kobieta na krańcu świata" tak mało ma odcinków i tylko na jesieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martyna jest ciekawą osobowością i poniekąd ją cenię właśnie za te cechy, które opisałaś. Z tym jej programem to różnie trafiam, czasem w niedzielę upoluję na jakimś kanale i wtedy z chęcią oglądam :).

      Usuń
  23. Też miałam podobne postanowienie :D że nie mam już gdzie tego położyć, że pieniądze moge wydać na coś innego... i co? :D W ubirgłym tygodniu przyszła paczka z 14 książkami! haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 14 - niezła jesteś :D!!! Miałam dokładnie te same powody, a wyszło jak wyszło :D. Właśnie przeglądam ofertę na Aros.pl w poszukiwaniu wymarzonych pozycji (kolejnych :D), ale w głowie wciąż mam wczorajsze ubezpieczenie samochodu... A to boli :D!

      Usuń
  24. hihih, teraz pośmieję się z Twojej słabej woli. :D :D a tak serio to ja też mam różne postanowienia związane z niekupowaniem np. kawy, a potem i tak kończy się na wizycie w kawiarni... chociaż co do książek to znasz moje zdanie. ;) ja kupuję jedynie coś, co jest w jakiejś megapromocji (Ty widzę wyczaiłaś takie świetne oferty!) i nie ma tego w bibliotekach. mam specjalną listę książek, które chcę przeczytać z adnotacjami, w jakich filiach toruńskich bibliotek mogę je znaleźć. niektórych nie ma w żadnych, więc być może skuszę się na ich zakup, gdy będą przecenione (matras i świat książki non stop do mnie piszą...) albo po prostu poczekam, aż będą w bibliotekach. :D
    z kupionych przez Ciebie pozycji czytałam "Dla Ciebie wszystko" - wspaniała jak każda książka Sparksa. chociaż nie najlepsza, bo widzę, że oceniłam ją na 7 gwiazdek na lubimyczytac.
    poza tym po tę powieść Ahern i te książki Martyny Wojciechowskiej (którą nota bene bardzo cenię i podziwiam!) chciałabym sięgnąć. w tej chwili czytam "Na końcu tęczy" ("Love, Rosie"). :))

    OdpowiedzUsuń