niedziela, 12 marca 2017

Pyszne ciacho z kremem - jagielnik Raffaello.

Smaczne ciasto na weekend to w niektórych domach sprawa obowiązkowa. Mimo wielkich chęci, nie zawsze mam czas na upichcenie czegoś w piątek. Ostatnio udało mi się wygospodarować kilka chwil na kuchenne przyjemności. Po udanym, pierwszym podejściu do jaglanego Raffaello, postanowiłam okrągłe kulki zastąpić całym ciastem. Niestety, nie jest to wersja fit - sporą część stanowi krem, bez którego moja druga połówka raczej nie skosztowałaby tych pyszności.


SKŁADNIKI:
  • 1 szklanka surowej kaszy jaglanej (około 2 torebki),
  • 2 szklanki wrzątku,
  • 2 szklanki wiórków kokosowych,
  • 1,5 szklanki podgrzanego, ciepłego mleka,
  • 3-4 łyżki cukru trzcinowego,
  • 350 g śmietanki 30-36%,
  • 1,5 opakowania mascarpone,
  • 3 tabliczki białej czekolady,
  • wiórki do dekoracji.

PRZYGOTOWANIE:

1. Do garnuszka wrzucamy kaszę jaglaną, chwilę podprażamy, stale mieszając. Ostrożnie zalewamy wrzątkiem i gotujemy do miękkości, aż kasza wchłonie wodę.
2. Kaszę zalewamy mlekiem, dodajemy wiórki i cukier. Gotujemy od 3 do 5 minut, najlepiej do wchłonięcia płynu.
3. Ostudzoną masę blendujemy, przekładamy do wyłożonej papierem blachy i dobrze ugniatamy. Forma ląduje w lodówce.
4. Przygotowujemy krem! Śmietanę wrzucamy na pięć minut do zamrażarki. W tym czasie możemy rozpuścić w kąpieli wodnej czekoladę.
5. Wyciągamy śmietankę, ubijamy w wysokim naczyniu, łączymy z mascarpone i dokładnie mieszamy. Dokładamy czekoladę, jeszcze kilka ruchów mikserem do osiągnięcia jednolitej masy i gotowe! Można wykładać na jaglany spód :). Wierzch posypujemy wiórkami kokosowymi.
6. Ciasto powinno poleżeć w lodówce kilka godzin, a najlepiej jest zostawić je tam na noc.


Muszę przyznać, że ciacho wyszło naprawdę niezłe, szybko znika z foremek :). Następnym razem planuję wykorzystać mleczko kokosowe zamiast krowiego, a cukier trzcinowy chcę zastąpić ksylitolem. Dajcie znać, czy Wy kiedyś przygotowywaliście ciasto Raffaello! Przesyłam buziaki, Karolina.

10 komentarze:

  1. Ale smakowicie Wygląda... przed snem takie widoki, no wiesz co! Nigdy nie jadłam takiego ciasta ale właśnie mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I jak tu zachować dietę, panie premierze? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam,mniam aż zachciało mi się czegoś słodkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pysznie! ♥

    Pozdrawiam,
    Nowy post na zone-of-smile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post, szczególnie że uwielbiam gotować i jestem na gastronomii na pewno zostanę na dłużej.
    Obserwuję !
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm...wygląda apetycznie :) Zjadłabym w całości. Pal licho dietę przy takich pysznościach ;)
    Podziwiam Cię, jak bym ja miałam się zabierać za przygotowywanie ciasta to by go nie było zaraz po upieczeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda ciekawie i zapewne podobnie smakuje. Szczerze mówiąc nie jadłam jeszcze kaszy jaglanej. Czy oprócz podobieństwa do kuskusu, ma może też podobny smak? Używasz jej do obiadu, np z warzywami?

    OdpowiedzUsuń
  8. Raffaello to smak raju więc zdecydowanie powinnaś użyć mleczka kokosowego :)A cukier trzcinowy bym zostawił - bardziej kojarzy się z rajskimi wyspami:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda świetnie i bardzo mi się podoba, jak zrobiłaś zdjęcia, ciemny talerzyk, kwiaty, jak z profesjonalnej sesji :)

    OdpowiedzUsuń