niedziela, 17 lipca 2016

Scena Letnia w Gdyni Orłowie.

Hej Kochani! Od dawna odczuwałam potrzebę odwiedzenia teatru i obejrzenia jakiejś sztuki. Niedawno można było zakupić bilet za symboliczne 400 groszy, jednak pechowo termin spektakli zarówno w Gdyni, jak i w Gdańsku nam nie odpowiadał. Straciłam już nadzieję, bo wiadomo, bilety w standardowych widełkach do najtańszych nie należą! Los jednak stał się łaskawy i w ostatnim tygodniu aż dwa razy brałam udział w wydarzeniach organizowanych przez Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni. Zacznijmy jednak od początku!


Co roku, począwszy od wakacji 1996, na plaży w Orłowie pojawia się Scena Letnia Teatru Miejskiego w Gdyni. Na prawo od mola (tak, Gdynia też ma molo, nie mylić z sopockim!) zlokalizowane jest całe zaplecze techniczne, oczywiście łącznie ze sceną. Spektakle, recitale i inne występy artystyczne odbywają się na przepięknym, naturalnym tle, którym jest morze. Takie usytuowanie sceny stanowi odskocznię od tradycyjnych wizyt w teatrze. Wizyta w tej części Orłowa może okazać się jednym z najciekawszych wspomnień wakacyjnych!

Niedawno miałam to szczęście, iż w porę dostrzegłam na FB konkurs organizowany przez jedno z gdyńskich centrów handlowych. Liczba like'ów decydowała o zdobyciu nagrody głównej - zestawu festiwalowicza składającego się z termosu, nerki, maty plażowej, koca piknikowego i kijka do selfie (dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos, albowiem wszystkie te rzeczy trafiły w moje ręce!). Drugą nagrodą były bilety do teatru w Orłowie, tutaj decydowała kolejność zgłoszeń, wygrywało bowiem 10 pierwszych osób. Szczęśliwie jako druga zauważyłam konkurs, więc wejściówki na spektakl były pewniakiem. Tym sposobem prócz nagrody głównej, stałam się także posiadaczką podwójnego zaproszenia na "Komedię Omyłek" Szekspira, która w tym roku inaugurowała sezon Letniej Sceny w Orłowie.



Spektakl, na który otrzymałam zaproszenie, miał miejsce w zeszłą niedzielę. Rozpoczynał się o godzinie 20, ale już pół godziny przed do wejścia ustawiła się spora kolejka. Dobrze przyjść wcześniej, aby móc później zająć odpowiednie miejsce. Nie mieliśmy z tym na szczęście problemu. Chwilę po wyznaczonej godzinie na scenie pojawili się aktorzy i rozpoczęła się zabawa. Dawno się tak nie uśmiałam! Wspaniała gra aktorska, rewelacyjne kostiumy, a w tle morze. Natura pięknie zgrała się ze sztuką, bowiem podczas ożywionych dyskusji bohaterów w tle widać było błyskawice. Podobno na premierze pojawiła się tęcza, szkoda, że nie mogłam tego zobaczyć! Wśród występujących na scenie aktorów dostrzegłam pod przebraniem Antyfolusa z Syrakuz Piotra Michalskiego. Aktora kojarzę z kilku ról w serialach. Trwający ponad 1,5 godziny spektakl uświetniła choreografia do piosenki Jai Ho (nie mylić z wersją z The Pussycat Dolls). Jeśli ktoś by miał ochotę na taką rozrywkę, to według rozpiski repertuaru "Komedię Omyłek" będzie można zobaczyć jeszcze w dniach 11-14 sierpnia. Cena biletu normalnego wynosi 50 zł, a ulgowego 40zł. Bardzo fajną galerię z tego spektaklu możecie zobaczyć na fanpage'u Teatru Miejskiego.

W poniedziałek odpaliłam FB, aby porozmawiać z kumpelą. Normalnie pewnie wzięłabym do ręki telefon, jednak gdzieś go posiałam i postanowiłam skorzystać z komputera. Moim oczom ukazał się post fanpage Gdynia. Kto pierwszy wyśle na podany adres imię i nazwisko, zdobędzie wejściówki na wieczorny recital. Spojrzałam na czas udostępnienia - "Przed chwilą". Niewiele myśląc odpaliłam pocztę i szybko wysłałam wymagane dane. Kilka chwil później dostałam zwrotną wiadomość o zdobyciu wejściówek na "
W czasie deszczu dzieci się nudzą".


Przyznam szczerze, że nie do końca był to mój klimat, jednak miło spędziłam ten wieczór. Piosenki takie jak "Albowiem prysły zmysły", "Przeklnę Cię", "Adios pomidory", "Rodzina, ach rodzina" (wybaczcie, jeżeli podałam złe tytuły, w tej dziedzinie mistrzem nie jestem na pewno) przeplatały się z zabawnymi anegdotkami i inteligentnymi żarcikami. Bardzo przyjemnie oglądało się panią Dorotę Lulkę oraz dwóch panów grających na akordeonie i kontrabasie. Dodatkowo widzowie mieli okazję usłyszeć Piotra Michalskiego w nagraniach telefonicznych, a sam aktor siedział na widowni. O ile dobrze przestudiowałam repertuar Sceny Letniej, to właśnie w poniedziałek miała miejsce premiera recitalu jeśli chodzi o ten sezon w Orłowie. Szczegółowy cennik znajdziecie w linku podpiętym do tytułu.

Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się wyhaczyć jakieś bileciki na spektakle i inne występy! Nie obraziłabym się nawet za powtórkę z rozrywki i ponownie wybrała na "Komedię omyłek", ta sztuka jest obłędna! PS. Czy ktoś z Was był może już na Scenie Letniej? Niekoniecznie w tym roku. Jeśli tak, czekam na wrażenia ;). Moc uścisków, Karolina.

17 komentarze:

  1. Szkoda, że blisko mnie nie ma żadnego teatru, najbliżej jest Olsztyn 80 km :/ dlatego rzadko wybieram tę formę spędzenia czasu, choć ją lubię ;) Ale Ty masz szczęście, gratuluję takich wygranych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, szczęście mnie pod tym względem nie opuszczało ostatnio :D. Wygrałabym ostatnio i trzecie zaproszenie, bo trochę minęło zanim wyłoniono zwycięzców (akurat kilka osób) po opublikowaniu wpisu. Niestety, tego dnia nie mogłam iść na spektakl. Ale za to wygrałam bilety do Multi na ENEMEF z Hobbitem :D. Dziękuję :)!

      Usuń
  2. Chętnie bym poszła na jakiś spektakl :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie byłam w teatrze :) Narobiłaś mi ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Och! Zazdroszczę Ci i jednocześnie gratuluję!:) Świetne miejsce i niezapomniane emocje, czego chcieć więcej ;) A Orłowo jest takie piękne o każdej porze roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Emocje jak nigdy :D! Oj tak, Orłowo budzi wiele pozytywnych odczuć :).

      Usuń
  5. Jej, ja uwielbiam teatr, albo operę <3 U mnie niestety daleko w takie miejsce ;-)
    xoxo,
    xiyavalentina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W operze nigdy nie byłam niestety :(.

      Usuń
  6. Przyznam ze wstydem - szósty rok jestem w Krakowie (czyż to nie miasto kultury?) I tyleż też lat wybieram się do teatru. Ze skutkiem zerowym. A jestem pewna, że by mi się podobało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, ja po pięciu latach w końcu ruszyłam, prawie jak sześć :D. Nic straconego :)!

      Usuń
  7. O Ty szczęściaro! Takie nagrody to ja rozumiem :) Ta Scena Letnia... to musi być coś! Teatr na plaży z widokiem na morze :) Ja niestety z Podkarpacia, więc okazji jeszcze podziwiać tego nie miałam :D W każdym razie nawet w zwykłym teatrze byłam już stosunkowo dawno, ale myślę że trzeba to nadrobić! We wrześniu wybieram się z chłopakiem do Warszawy na spektakl "Mamma mia" :) Podobno dzieje się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku to w ogóle duże szczęście, bo oglądając zdjęcia z lat poprzednich widziałam, że scena co prawda była ustawiona na tle morza, ale ławeczki widowni już bokiem!
      "Mamma mia" - czytałam o nim, właśnie tak jak mówisz, podobno całkiem niezły spektakl! Sama z chęcią bym się wybrała.

      Usuń
  8. o rany, fantastyczna inicjatywa! chociaż jeszcze lepiej by było, jakby wstęp był darmowy, hahah. tym bardziej że bilety do tradycyjnego teatru są naprawdę drogie. :( ja uwielbiam toruński Festiwal Teatrów Ulicznych. jednak takie oglądanie prawdziwej sztuki w plenerze (pierwotnie wystawianej w teatrze) też musi być świetnym doświadczeniem. z opisanych przez Ciebie przedstawień z chęcią zobaczyłabym oba!
    ale masz szczęście co do tych konkursów. :D mnie częściej udaje się wygrywać kosmetyki, haha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, ja też bym nie pogardziła darmowym wstępem, ale jednak po 1) ludzie by się nie pomieścili, po 2) praca aktorów jest naprawdę ciężka! Zdałam sobie sprawę z tego, jak wiele muszą z siebie dać na scenie. Ściany wygłaszanego tekstu były niekiedy bardzo długie.
      Kiedyś w konkursach miałam ogromne szczęście przy książkach :D. W ciągu pierwszego roku na studiach chyba z 20 trafiło na moją półkę. Ostatnio dobrą passę mam właśnie w zdobywaniu wejściówek - np. w pt na ENEMEF z Hobbitem :D. Za to kosmetyczne konkursy rzadko mi pasują, wolę niekiedy po prostu dać szansę innym, bo nie wszystkie wygrane są dla mnie odpowiednie. No ale Tobie oczywiście gratuluję <3!

      Usuń
  9. Gratuluję przyjemnie spędzonego czasu ,też niestety wieki całe temu byłam w teatrze :-))) Najbliżej mam kino :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Scenę widziałam na własne oczy, bo kilka tygodni temu byłam na wycieczce w Gdańsku, Gdyni i Sopocie :) Bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja o tym filmie nawet nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń