sobota, 28 listopada 2015

Pizza domowa.

Wiele razy z ust Adama padała prośba, abym na obiad przygotowała domową pizzę. Jako ta dobra i kochana połówka postanowiłam spełnić jego fantazję jedzeniową. Wracając pewnego dnia z uczelni, szperałam w sieci w poszukiwaniu łatwego przepisu. Zrobiłam jedynie screena, tak więc niestety nie mogę podzielić się z Wami blogiem, na jaki wtedy trafiłam. Co innego z recepturą, bo to zrzut ekranu telefonu idealnie załapał. Poniżej możecie zapoznać się z lekko zmodyfikowanym przeze mnie przepisem.


Wiadomo, najpierw trzeba przygotować spód. Niezbędne składniki:
  • 2 szklanki mąki,
  • 3/4 szklanki letniej wody,
  • łyżeczka suchych drożdży,
  • łyżeczka cukru,
  • szczypta soli,
  • łyżka oliwy.
Wykonanie jest banalnie proste. Do miski przesiewamy mąkę, natomiast do szklanki z letnią wodą dodajemy całą resztę i mieszamy dokładnie przez 4-5 minut. Płyn wlewamy do mąki i zagniatamy ciasto. Kiedy już osiągniemy odpowiednią konsystencję, miskę z zawartością odkładamy w ciepłe, zacienione miejsce, przykrywając ściereczką. Po godzinie możemy rozwałkować wyrośnięte ciasto, w razie konieczności wspomagając się posypywaniem mąką. Pierwszy raz zrobiłam kilka małych pizzerek, innym razem postawiliśmy na dwa większe wypieki. To od Was zależy, jak sobie podzielicie ciasto.


Porozmawiajmy o dodatkach. Wiadomo, każdy ma inne preferencje, ja mogę jedynie zaprezentować moją wersję. W oczekiwaniu na wyrośnięcie ciasta przygotowałam wybrane składniki:
  • lekko podsmażone plasterki pieczarek,
  • szynkę/kiełbaskę,
  • plasterki czerwonej cebuli,
  • paprykę pokrojoną w kostkę,
  • liście świeżego szpinaku,
  • ser (na zdjęciu mozarella),
  • opcjonalnie do wersji szpinakowej feta.


Na rozwałkowanym spodzie rozsmarowujemy według uznania keczup. Następnie układamy dodatki i wkładamy pizzę na 15-18 minut do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Potem już tylko wystarczy wyciągnąć wypiek i zabierać się do jedzenia ;)!


Tym sposobem macie możliwość przygotowania bardzo prostego dania w 1,5 godziny! Życzę Wszystkim smacznego, a jeśli brakuje Wam pomysłu na jutrzejszy obiad, śmiało możecie wykorzystać tę propozycję ;). Życzę wszystkim dobrej nocki, buziaki, K.

17 komentarze:

  1. Uwielbiam robić domową pizze :D robię ją od 13 roku życia i nadal to ja jestem osobą od pizzy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Domową pizzę robi się u mnie bardzo często. Jednak jej mistrzynią jest moja ciocia, która przez prawie 20 lat mieszkała w Rzymie. Takiej pizzy jak ona nie robi nikt inny, naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciocia pewnie poznala tajniki wloskej pizzy :D! Mmmm az mi smaka narobilas :).

      Usuń
  3. wygląda smakowicie! :D przyznaję, że my domową pizzę robimy albo z gotowych podkładów, albo z kupnego ciasta francuskiego. :/ więc nie bardzo jest się czym chwalić. za to moja babcia od czasu do czasu przygotowuje pizzę, właśnie na drożdżowym cieście. ;)
    widzę, że gdzie możesz, przemycasz szpinak. zdrowo! <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daaaaaaaaawno temu robilam na gotowym spodzie i sredniawo mi smakowalo. Trafilam na kiepski spod :/. Mmm babcine jedzenie ♡! Na pewno smakuje rewelacyjnie. Haha ja ten szpinak to niedlugo bede do herbaty wrzucac hahah. Ale tak powaznie mowiac to faktycznie, gdzie sie da, tam go wpycham. Zdrowo i smacznie :)!

      Usuń
  4. Uwielbiam domową pizzę mojej mamy <3 mniaaaam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo ludzie! Karolina jest tam obok Was jakieś mieszkanie do wynajęcia/kupienia?
    Adam ma z Tobą złote życie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jest, aczkolwiek my tu nie zostaniemy na pewno :D. Ale jakbys juz mieszkala obok to bankowo bym Ci znosila.smakolyki hah. No ma, ciekawe czy sobie z tego sprawe zdaje :D. Wiadomo jak to faceci!

      Usuń
  6. Zjadłabym :D wygląda apetycznie, idealna na takie zimne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pycha ^^ :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam na instagramie i takiego smaka mi narobiłaś, że wolę nie pisać jakiego :D
    PS. Uwielbiam domową pizze <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam pizze ale nigdy nie robię jej w domu :P To znaczy czasami robię, ale spód zawsze kupuję gotowy więc się nie liczy :P Twoja wygląda smakowiecie. Skoro przepis jest taki prosty to może powinnam spróbować? :) Chociaż pewnie dla mnie nawet najprostszy przepis będzie skomplikowany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gadaj! Na pewno Ci się uda. Nie ma się co bać, a tylko uwierzyć w swoje możliwości :)! Pomyśl sobie o efekcie jaki potem czeka.... slinka cieknie na sama mysl :D :).

      Usuń
  10. Jestem zwolenniczką domowych pizz, są najlepsze! :) Ciasto robię praktycznie tak samo, ale jakieś takie inne mi wychodzi. Może to sprawa mąki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... możliwe! Ja za każdym razem używałam takiej najzwyklejszej z Biedronki, ale chciałabym zaeksperymentować i użyć pełnoziarnistej... Ciekawe, czy coś z tego wyjdzie :D.

      Usuń
  11. Mniam! Uwielbiam domową pizzę, choć nie pamiętam kiedy ją ostatnio jadłam :/ Kiedyś robiła ją moja mama, potem nie miałam dostępu do piekarnika przez 5 lat studiów, a teraz też w sumie nadal piekarnika brak, więc nie da się zrobić mnóstwa pysznych rzeczy:( Ale będę pamiętała o tym przepisie, może go kiedyś uda mi się wykorzystać! :)

    OdpowiedzUsuń