środa, 8 czerwca 2016

GOTOWA NA LATO: Woda zdrowia doda!

Stanowi około 60-70 % masy osoby dorosłej, w 75 % jest składnikiem mięśni, a w 90 % krwi. Bez niej transport substancji odżywczych do komórek w organizmie byłby niemożliwy.  Woda. To jej nie może jej zabraknąć w Twoim codziennym menu!


Woda przyczynia się do usuwania produktów będących efektem przemiany materii. Dzieje się tak, ponieważ wspomaga ona pracę nerek, a te z kolei stanowią naturalną oczyszczalnię organizmu z odpadów metabolizmu. Gdy w organizmie brakuje wody, nerki nie mogą w pełni funkcjonować prawidłowo i odbija się to zaleganiem toksyn.


Woda wspomaga także odchudzanie, natomiast nie przyspiesza metabolizmu (a jedynie go wspiera). Wypełnia żołądek, oszukując w ten sposób organizm - czujemy się syci, a więc nie podjadamy. Chcąc zrzucić trochę zbędnych kilogramów, warto sięgać po wodę bez bąbelków. Pijąc gazowaną w jelitach zaczynają się gromadzić gazy, powodujące w efekcie niechciane wzdęcia. Jeśli macie problem z piciem najzwyklejszej wody, możecie urozmaicić ją wrzucając do szklanki plasterek cytryny lub limonki. A może garść truskawek? Od niedawna panuje istny szał na owocową wodę ;).


Nasze samopoczucie w dużej mierze zależy właśnie od wody! Jeśli nie wypijemy w ciągu dnia chociaż 1-1,5 litra, nasz organizm będzie dawać sygnały o osłabieniu. Znużenie, drżenie rąk, zawroty głowy nie brzmią ciekawie, prawda? Oczywiście nie zawsze jest okazja, aby sięgnąć po butelkę przezroczystego płynu. Często jesteśmy w terenie przez dłuższy czas i nie mamy dostępu do toalety, a wiadomo, jak jest potrzebna po opiciu się :P. Sama doskonale coś o tym wiem, niedawno pracowałam 10 godzin bez przerwy, więc aby wytrzymać, nie zaczerpnęłam nawet kropelki...  Potem musiałam odchorować swoje! Także warto jednak pamiętać, aby mieć zawsze ze sobą wodę i w razie potrzeby wziąć nawet głupiego łyka. Brak odpowiedniej ilości wody w organizmie przyczynia się także do nadwagi, zaparć i przesuszenia skóry.

Oczywiście są pewnie granice. Nie należy wypijać powyżej 5 litrów dziennie, ponieważ może to skutkować przewodnieniem, a w efekcie wzrostem ciśnienia tętniczego krwi. Nie zapominajcie o wodzie szczególnie latem! Ja piję wodę, 2 litry dziennie, a Wy :)? Pozdrawiam, Karolina.


Wszelkie zamieszczone w poście zdjęcia pochodzą z wyszukiwarki grafiki Google.

23 komentarze:

  1. Ja właśnie staram się pić ostatnio dużo wody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio o niej zapominam xD nawet nie zdawałam sb sprawy bo w kółko siedziałam w książkach ;/
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Woda odgrywa bardzo istotną rolę w mojej diecie. Pamiętam jak picie odpowiedniej jej ilości jeszcze kilka lat temu sprawiało mi ogromne problemy. Kiedy jednak postanowiłam i odczułam pierwsze pozytywne efekty odpowiedniego nawodnienia organizmu szybko zrozumiałam, że picie wody musi stać się moim nawykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem bywają dni, kiedy naprawdę nie mogę wypić tyle, ile trzeba (nie to, że nie chcę, po prostu nie mogę). Wtedy doceniam to, co woda ze mną robi w "normalne" dni, bo faktycznie, efekty są widoczne od razu.

      Usuń
  4. Ja piję sporo, głównie wodę ale nie tylko. Może nie to, że w siebie ją wmuszam, ale mam taką potrzebę.
    Z tą minimalną ilością wypijanej dziennie wody to różnie słyszałam. Niektórzy specjaliści mówią, że powinno się pić 1,5 l wody, a inni że nie, bo nerki wysiadają, więc już sama nie wiem ;) Chyba zależy to od potrzeb konkretnej osoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama woda to połowa sukcesu, liczy się też ta w sokach, herbacie itp. Ja też po prostu czuję, że muszę się napić :). Z tą ilością to faktycznie różnie bywa, ale to tak jak ze wszystkim. Niektórzy mówią, że margaryna zła, a inni narzekają na właściwości masła. I tak jest z wieloma innymi rzeczami ^^.

      Usuń
  5. Nie wiedziałam, że może dojść do przewodnienia! Staram się pić dużo, choć nie zawsze mi się to zdarza. Gdy tylko wychodzi słońce, to wtedy od razu chce mi się pić i spijam, i spijam :D Zawsze jadąc rowerem, czy gdzieś wychodząc, mam przy sobie małą butelkę wody. Woda jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O przewodnieniu usłyszałam kiedyś od koleżanki, potem poczytałam o tym w sieci i faktycznie może to mieć miejsce. Ojj jak upał jest, to ja najlepiej nosiłabym ze sobą 2litrowe butelki :D. O tak, woda jest fajna! To mógłby być jakiś taki slogan zachęcający do jej picia :D.

      Usuń
  6. Woda jest bardzo potrzebna Naszemu organizmowi. Myślę, że większość ludzi zapomina o tym. Kiedyś mój kumpel mi powiedział, że jak mnie boli głowa albo czuję się senna, żebym natychmiast dostarczyła organizmowi trochę wody. Nie lubię pić zwykłej mineralnej. Zazwyczaj dodaje truskawek albo plasterek pomarańczy lub cytryny. Z miętą też jest świetna ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym bólem głowy przetestowałam na sobie i faktycznie woda pomogła. Z plasterkiem pomarańczy jeszcze nie próbowałam, ale za to z grapefruitem i było niedobre :D.

      Usuń
  7. Staram się pic dużo, ale nie zawsze mi wychodzi :D W torebce mam zawsze małą buteleczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze :)! Buteleczka w torebce to podstawa :).

      Usuń
  8. My pijemy w sumie tylko wodę :) Kiedyś ja piłam gazowaną ale mój mąż niegazowaną i teraz pijemy tylko niegazowaną :P Nie wiem jak mogła mi smakować gazowana, teraz uważam że jest paskudna :P Ale nie lubię wód smakowych... Wolę sama zrobić w domu wodę z cytryną, te kupowane jakoś mnie nie przekonują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakową robię sama z cytryną i taka właśnie najlepsza :). Choć Adam to w ogóle na wodę ma długie ząbki :D. Jak już pije, to smakową, cytrynową, ale KUPNĄ. Słodką jak diabli, drapiącą w gardło swoją chemicznością :D. Jedyna smakowa kupna woda, która mi naprawdę smakowała, to była ta z FRUGO :).

      Usuń
  9. Całkowicie zgadzam się z Tobą:) Staram się pić 2-3 litry dziennie. Jeśli chodzi o smakowe to z cytryną lub zawierające cytryniany.

    OdpowiedzUsuń
  10. Często pije wodę i polecam ją też innym.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele ciekawych informacji :) Przyznam się, że jestem uzależniona od wody i nie potrafię obyć się bez niej przez godzinę. Obawiam się, że jestem gdzieś w tej granicy 5l , czas chyba trochę przystopować. Każda rzecz spożywana bez umiaru szkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby "zwykła woda", a tak bardzo potrzebna.
    Ja z wypiciem odpowiedniej ilości płynów nigdy nie miałam problemów. Piłam za wszystkich domowników i potem rzeczywiście miałam pewne zawahania zdrowotne, ale to jeszcze nie było przewodnienie, tylko moje problemy z krwią, ale w efekcie muszę się bardziej pilnować w ilościach.
    Trzeba uważać nawet z napojami szczególnie przy chorobach krwi i również serca.
    Osobiście uwielbiam wodę niegazowaną i tą lekko. Niedawno kombinowałam z wodą o smaku mango, ale coś mi nie wyszło. ;p
    Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja piję bardzo dużo wody. Codziennie rano piję wodę z cytryną ale bardzo lubię w upalne dni robić sobie wodę smakową :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zaskoczyłaś mnie tą informację o przewodnieniu :O moja mama ma zbyt wysokie ciśnienie, ale to pewnie nie od picia zbyt dużej ilości wody, bo akurat wody nie lubi! często jej zwracam uwagę, że to źle, że wodę trzeba pić. ja sama piję sporo wody. niegdyś wypijałam mnóstwo kubków herbaty, a mało wody, bo tłumaczyłam sobie, że herbatka wystarczy. ale później zrozumiałam, że woda jest najzdrowszym napojem i dołączyłam ją do mojego jadłospisu. :D
    naprawdę nic nie piłaś przez to 10 godzin?! :O chyba bym zemdlała, jeszcze latem... :( mam nadzieję, że nie czułaś się źle zbyt długo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Do przwodnienia dochodzi rzadko i najczęściej u ludzi, którzy mają inne problemy zdrowotne, np. z nerkami albo niedoczynność tarczycy. Częściej chyba mamy problemy z odwodnieniem, szczególnie w czasie upałów albo przy uprawianiu sportu, jeśli nie piją przy tym wystarczająco dużo. Masz rację, 2 litry to norma, ale w czasie upałów trzeba pić ok. 3 litrów.

    OdpowiedzUsuń