sobota, 9 stycznia 2016

Pomysł na prezent dla penpala :).

Nadal pozostajemy w temacie kulinarnym, jednak zahaczamy też o świat postcrossingu! Wiele z Was koresponduje ze swoimi penpalsami zapoznanymi dzięki różnego rodzaju swapom. Czasami przychodzi dylemat - co tym razem podarować swojemu przyjacielowi? Otóż ja także miewałam takie stany! I wiecie co? Pewnego razu wpadłam na chyba niecodzienny pomysł. Tamtego dnia zastanawiałam się, cóż takiego mogłabym wysłać Magdzie - no i przyszło olśnienie! Ona także lubi posiedzieć od czasu do czasu w kuchni, dlatego zdecydowałam się na własnoręcznie przygotowany segregator z przepisami.


Do wykonania użyłam kolorowy blok techniczny, taśmę ozdobną z Postallove, naklejki dostępne swego czasu w Biedronce, klej w sztyfcie, segregator wielkości zeszytu A5 oraz różnej maści przepisy. Korzystałam głównie z tych Lidlowskich, które można było pobierać przy wejściach/wyjściach ze sklepu. Niestety, kiedy z gotowania wymiksował się Pascal, magiczne przepisy zniknęły!


Jak wyglądała moja praca :)? Najpierw podzieliłam wszystkie kartki na pół, a następnie zaznaczyłam ich środki delikatnie ołówkiem. W tym miejscu nasuwałam wskaźnik dziurkacza, a potem wycinałam sprzętem dwa otworki. Następnie zabrałam się za przepisy - jedna kartka, jedna receptura. Nie wklejałam jednak całej strony, a wycinałam poszczególne elementy i układałam je w jakiś niestandardowy wzór.


Dopasowałam barwę kartki do kolorystyki przepisu na konkretne danie, przykładałam wstępnie moje wycinanki, a kiedy byłam już pewna kompozycji, mocowałam całość przy pomocy kleju w sztyfcie. Gotową stronę tego swego rodzaju przepiśnika wkładałam do ciężkiej, grubej książki, aby pod wpływem kleju kartka mi się nie pofałdowała.


Potem pozostało już tylko ułożenie tego w jakąś całość w segregatorze i gotowe! Taki niecodzienny pomysł na zawartość nieco większej koperty ;). Co sądzicie o takim pomyśle? Czekam na opinie! Pozdrawiam serdecznie, Karolina.

23 komentarze:

  1. Jaki piękny, pomysłowy prezent. Magda się z pewnością ucieszy ;) ja też lubię robić własnoręczne prezenty. Zrobiłam taki pamiętnik, kupiłam zeszyt i powklejałam zdjęcia mnie i bliskiej mi osoby i pod każdym zdjęciem napisałam coś o nim, dodatkowo wkleiłam teksty piosenek bo ta osoba też lubi muzykę. Może domyślasz się dla kogo ten prezent ;)? Mam nadzieje, ze wkrótce mu go dam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucieszyła, bo już go dostała :P. Chyba wiem o kim piszesz, chyba wiem :D!

      Usuń
    2. Super :D Jak widać, rozumiemy się bez słów!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy i miły pomysł. Całość wygląda bardzo ładnie. napewno spodobał się Twojej penpalce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej jaki genialny pomysł *.* Wszystko tak idealnie skomponowane i wymyślone widać, że masz do tego głowę ;) na pewno się mega ucieszyła z takiego prezentu ;D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*
    http://madeleineee1994.blogspot.com/2016/01/puchowy-styczen.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Starałam się jak najlepiej skomponować wszystko w całość. Dzięki za link, już odwiedzam!

      Usuń
  4. Świetny pomysł, sama na pewno bym się ucieszyła z takiego prezentu. :)
    Gratuluję pomysłowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Starałam się jak mogłam :D.

      Usuń
  5. Ekstra pomysł! Z penpalami wymieniałam się przepisami, ale twój sposób jest ekstra! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie wymieniałam się przepisami :O. To był pierwszy raz, ale to w sumie nie głupi pomysł na większą skalę :D.

      Usuń
  6. Twórcza i pomysłowa z Ciebie osoba :-))) Świetny prezent :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Czasem najdzie mnie wena :).

      Usuń
  7. Super pomysł! Choć mi on jest już dobrze znany :D Kiedy poznałam chłopaka i było jasne, że będę w jego austriackim mieszkaniu przebywać często - jego siostra zrobiła mu podobną "książkę" z przepisami na dania, które on sam lubi i są na tyle łatwe do przygotowania, że sam sobie z nimi poradzi i mi w jakiś sposób "zaimponuje" :D I tak, przyznaję... w niektórych z nich się zakochałam :D
    A Twoja wersja wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złota siostra :D! Ale to super pomysł i gest z jej strony, tym bardziej, że on je lubi i może też dla Ciebie gotować :D!

      Usuń
  8. Zdecydowanie mnie zainspirowałaś teraz! Nie jestem nastawiona na gotowanie, ale... można przecież wymyślić coś podobnego w tym stylu! Super!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, można zrobić w tym stylu np. album o swoim mieście. Zdjęcia wyciąć z darmowych folderów z IT, jakieś skleić to do kupy i gotowe ;)! Pozdrawiam również :).

      Usuń
  9. świetny pomysł, chociaż w moim przypadku niestety musiałąbym pomyśleć o czymś innym, ponieważ żadna z moich penpalek nie garnie się do gotowania :D niemniej jednak pomysł jak i jakość przygotowania - podziwiam, ja nawet przy takich drobnych rzeczach jestem antytalenciem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, na pewno nie jest tak źle :D! Chwila skupienia i na pewno się uda ładnie wyciąć to i owo i przykleić. A jeśli nie masz gotujących penpalek, to jak już wyżej pisałam w komentarzu - taki album można zrobić również na temat miasta itp. :).

      Usuń
  10. Cudo! Te ręcznie wykonania są najbardziej od serca i sprawiają najwięcej radości! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezenty ręcznie zrobione najbardziej cieszą serducho :)

    OdpowiedzUsuń
  12. napracowałaś się! myślę, że jak ktoś lubi pichcić, to taki upominek może go zainspirować do ugotowania nowych, ciekawych potraw. ale dla mnie taki prezent raczej nie byłby wymarzony xd na pewno bym przejrzała, może coś podsunęła mamie, ale sama raczej niewiele bym zdziałała... moje umiejętności kulinarne rozszerzam jedynie o przygotowywanie różnego rodzaju śniadań, haha. :D nawet jakiś czas temu zrobiłam taki eksperyment: przez tydzień co dzień coś innego na śniadanie. :D udało się!

    OdpowiedzUsuń