czwartek, 14 stycznia 2016

Urodziny - kolejny rok za mną.

Tak, stało się. Ponad tydzień temu stuknęło mi ćwierć wieku! Starość zbliża się wielkimi krokami :D. A tak poważnie, no mam te 25 lat na karku, ale jakoś nie czuję tego specjalnie. To tylko kolejny rok, po prostu. Choć muszę przyznać, że te urodziny były wyjątkowo przyjemne, dlatego też chciałabym na ten temat napisać kilka słów ;).

Tort urodzinowy własnej produkcji :D.
Jeśli jesteście zainteresowani przepisem - piszcie!
Wieczór przed dniem 'właściwych' urodzin upłynął w towarzystwie Adasia oraz kumpeli jeszcze z czasów szkolnych. Przemile spędzony czas na pogaduchach umiliły nam trzy cydry - antonówka, jabłko i jabłko na miodzie. Tak nam się dobrze plotkowało, że nawet nie wiem, kiedy my we dwie to wszystko wytrąbiłyśmy! Adaś był kierowcą, więc ta niezwykle przyjemna degustacja niestety go ominęła. Żeby nie było tylko o smacznych i lekkich procentach, muszę wspomnieć przecież o gwiazdach wieczornego stołu. Poza standardowymi przekąskami z kabanosików, sera brie czy też zwykłych ciastek, pokusiłam się o upieczenie tortu i przygotowanie zapiekanek. Pierwszy raz piekłam takie ciasto! Dawniej torty przygotowywała dla mnie mama lub też moi przyjaciele, jak to miało miejsce kilka lat temu na jednej z imprez. W tym roku zdecydowałam się, że upiekę tę zacną słodycz sama! W końcu okazja taka 'okrągła'. 

Zapiekanka makaronowa z kurczakiem, szpinakiem i fetą.
Przepis dwa posty wcześniej.
Zapiekanka makaronowa z kurczakiem, pieczarkami i czerwoną cebulką.
Przepis w dziale 'Kącik kuchenny', szukajcie zapiekanki kebabowej.
Słodycze to nie wszystko, konkrety też są potrzebne, więc tak, jak już wspomniałam, zdecydowałam się na ciepłe zapiekanki prosto z domowego piekarnika. Znacie moje uwielbienie do siedzenia w kuchni, więc z chęcią przygotowałabym jeszcze pizzerki, niestety - czas mnie ograniczał tego dnia na tyle, iż zupełnie nie miałam kiedy wpleść jeszcze w swój plan zabawy z tym daniem.

Saro, serdecznie Ci dziękuję za pamięć!
Pogaduchy, obżarstwo i umiarkowane pijaństwo - to wszystko wprawiło mnie w wyśmienity humor, jednakże nie tylko za to jestem wdzięczna. Wiele osób obdarowało mnie cudownymi życzeniami i upominkami, o których nie zapomnę!

Marta, no jesteś po prostu WIELKA!!!
Z całego mojego serducha pragnę podziękować Wam za pamięć. Każdy jeden prezent budził uśmiech na mojej twarzy, taki wiecie, od ucha do ucha. Wiele z nich było dla mnie totalnym zaskoczeniem, np. wtedy, gdy pewnego poranka odwiedził mnie kurier! Okazało się, że mój przyjaciel z Indii, który aktualnie mieszka w Stanach, przygotował w sieci polskich sklepów specjalną urodzinową paczuchę. Jak wiecie 6ty w naszym kraju jest wolny od pracy, tak więc dnia następnego miałam rano niezłą pobudkę. Skąd ten kurier tak wcześnie, przecież ja nic nie zamawiałam... Po otwarciu kartonika wszystko stało się jasne ;). Taka niespodzianka, tyle uśmiechu, tyle radości!

Dalvi, you are the best, my friend <3!
Wytrzeszcz oczu zafundował mi także Wojtek, kiedy to wieczorem tego samego dnia Adaś przyniósł mi pocztę... Otwieram kopertę, a tu przepiękna, własnoręcznie wykonana kartka! Powiedzcie, można chcieć czegoś więcej ;p?

No zakochałam się na amen, NA AMEN!
Powrót na uczelnię po tej stosunkowo długiej przerwie związany był nie tylko z przykrym obowiązkiem (na dzień dobry kolokwium), ale też z przyjemnością. Przyjaciółka powitała mnie prezentem - niestety w związku z cały czas trwającym gigantycznym przeziębieniem nie mogłam jej ucałować. Dzięki Madzi i Michałowi będę mogła w przerwie od czytania zaparzyć herbatkę i odpisać na listy.

Takie cuda, takie cuda!
Jestem przeszczęśliwa, naprawdę, wierzcie mi. Jeszcze raz serdecznie DZIĘKUJĘ za wszystko! Jak widzieliście, do mojej kolekcji trafiły dwie nowe książki, które mam zamiar przeczytać oczywiście w tym roku. Tą delikatną zapowiedzią zdradzam temat kolejnego wpisu - plany czytelnicze 2016! Trzymajcie się ciepło i do zobaczyska niebawem ;). Karolina.

22 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego! Ja również niedawno skończyłam 25, chociaż jestem od Ciebie ze 3 tygodnie starsza, to rocznikowo już cały rok ;)
    Wspaniałe prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to w takim razie dla Ciebie też wszystkiego dobrego ;)!

      Usuń
  2. Karolina! Samych wspaniałości życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszego :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. 1/4 za Tobą. Życzę Ci kolejnych cudownych latek, spełnienia marzeń, masy wspomnień za kilkadziesiąt lat przy boku Twojego Adasia, cudownych podróży. A niespodzianki świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za życzonka! Oby się wszystie spełniły :).

      Usuń
  5. Prezenty wspaniałe, tyle herbat i piękny kuchenny komplet :D Kolejna 25 przed Tobą, życzę Ci aby była dużo lepsza, niż ta co minęła. Pomyślności, miłości i spełnienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za życzenia :)! Prezenty naprawdę wspaniałe, każdy wstrzelił się idealnie w moje potrzeby i upodobania <3!

      Usuń
  6. dostałaś świetne prezenty. ten tort wygląda tak kusząco! wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Oj tort był smakowity :D.

      Usuń
  7. Życzę spełnienia marzeń! Ja mam w tym roku 30, tragedia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! 30?! Wyglądasz o wiele młodziej, byłam przekonana, że jesteś niewiele starsza ode mnie! Za pięć lat też pewnie będę mówić "tragedia" :D.

      Usuń
    2. Nie wierz nikomu kto skończył 30 lat! - jak mawiali hippisi :)

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego z okazji ćwierćwiecza i spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego!! Wspaniałe prezenty ! Zauroczyła mnie karteczka którą dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :)! O tak, jest przepiekna i potrafi zauroczyc :).

      Usuń
  10. jejku, te upominki od Marty tak pięknie wyglądają! zresztą, wszystkie prezenty na pewno Cię ucieszyły, mam nadzieję, że mój też, hehe. :D akurat o tych dwóch książkach nie słyszałam, często niełatwo jest trafić z dobrą powieścią, jeśli chodzi o prezent, ale mam nadzieję, że akurat Twoi znajomi wiedzieli, co Ci podarować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podziwiam, że sama zdecydowałaś się przygotować tort! wielkie łał. :D i upieczenie, i udekorowanie takiego ciasta to wyzwanie...

      Usuń
    2. Twój też, Twój też :D! Bez obaw. Z tym tortem to naprawdę, ogónie pół dnia spędziłam w kuchni przygotowując jedzenie :D. Ale sprawiło mi to przyjemność :).

      Usuń