Heja! Jak się macie? Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku i nie zmagacie się z bólem gardła, tak jak ja. Tony herbaty, tabletek i czosnku musi pomóc! Przejdźmy teraz do przyjemnych spraw - dziś poczułam postcrossingowo-kolejową inspirację. Tym samym przybywam z nową serią postów, jakie będą pojawiały się na blogu. O mojej miłości do pociągów mogliście przeczytać jakiś czas temu, jednak połączenia tych dwóch pasji jeszcze nie prezentowałam. Czas to zmienić!
Pierwszą pociągową pocztówką, jaką dostałam z kraju, była pochodząca z bezpośredniego swapu Bieszczadzka Kolejka Leśna. Kiedy tylko ukazała się moim oczom na ekranie komputera, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Dotarła do domu pod moją nieobecność, więc mama przez telefon opowiedziała mi o niej i o pięknych znaczkach. Po powrocie dobrałam się do wszystkich nowych kartek, szukając najpierw tej z kolejką. Odwróciłam ją i padłam z wrażenia - jeden ze znaczków przedstawiał mój ulubiony model parowozu!!! Moja radość była nie do opisania :).
Ta urokliwa ciuchcia swój początek ma w Majdanie k/Cisnej, gdzie znajduje się główna stacja Bieszczadzkiej Kolei Wąskotorowej. Linia powstała jeszcze przed I wojną światową - jej budowę rozpoczęto w 1890 roku. Z biegiem lat trasa wydłużała się, gdyż rosło m.in. zapotrzebowanie na drewno. Poniżej zamieszczam znaczek z moją ukochaną Oelką!
Druga i ostatnia kartka, którą chciałabym dziś zaprezentować, przedstawia niemiecki skład, uchwycony w kadrze gdzieś na trasie :). Pocztówka przyszła właśnie z tego kraju, o ile dobrze pamiętam, po małych komplikacjach. Najważniejsze, że teraz zajmuje jedno z honorowych miejsc w moim postcrossingowym pudełku. Znaczek również został dopasowany tematycznie, tak więc co tu dużo pisać, radość sięgała zenitu!
Niemieckie koleje to w ogóle fascynujące zjawisko, jeśli oczywiście miało się do czynienia tylko i wyłącznie z naszymi pociągami. Kiedy pierwszy raz jechałam składem ze Szczecina do Angermunde, nie mogłam uwierzyć, że on tak cicho rusza, praktycznie w ogóle nie było czuć startu ze stacji.
Na koniec jeszcze maleńkie ogłoszenie parafialne - jeśli macie jakieś kolejowe pocztówki moi drodzy Postcrosserzy, to ja chętnie się wymienię. Piszcie w komentarzu lub na maila ;). Ściskam gorąco i życzę udanego weekendu, buziaki, Karolina.
nawzajem udanego weekendu:)
OdpowiedzUsuńU mnie na szczęście ze zdrowiem dobrze, a Tobie życzę pokonania bólu gardła, bo to okropieństwo, sama nie cierpie gdy mnie boli gardło. Od kilku godzin pada śnieg, więc jak tak dalej pójdzie, a zapowiadają opady przez całą noc, to jutro będą zaspy, a ja myślałam, że to już koniec zimy.
OdpowiedzUsuńObie pocztówki są bardzo ładne (obie jesienne - może pociągi najładniej prezentują się o tej porze roku ;)), no i znaczki równie piękne.
Śnieg? Podziel się! U mnie tylko zimno i deszcz... Aż się prosi, żeby chorować :P. Dziękuję, mam nadzieję, że jutro będzie lepiej! A no faktycznie, obie jesienne, mogłam poczekać z nimi na tę porę roku :D.
UsuńAle zbieg okoliczności. :O Po raz kolejny dopadło nas choróbsko w tym samym czasie, co akurat nie jest fajnym zbiegiem okoliczności, najlepiej, aby żadna z nas nie chorowała, więc życzę dużo zdrówka! Ja już nie wiem, co robić z tym bólem gardła. :(
OdpowiedzUsuńA drugi zbieg okoliczności - miałam okazję jechać i tą bieszczadzką kolejką, i pociągiem do Niemiec, co prawda nie takim jak na pocztówce, ale zawsze!
Chętnie zobaczę więcej kolejowych pocztówek, sama raczej takich nie zbieram, ale jestem ciekawa, jakie kartki z pociągami można znaleźć. :)
A no faktycznie! Mnie już wczoraj brało, ale do późna miałam różne rzeczy na głowie i jakoś tak nie skupiałam się na tym, a dziś się rozwinęło i masakra! O Ty, zazdroszczę :D!
UsuńHej, Kochana polecam Ci na gardło pastylki natursept. Mi szybko pomogły :) jedyne pastylki na gardło, które mi pomagają. Zdrowiej szybciutko ;) w końcu wiosna niedługo. Co u mnie? Właśnie dostałam nową pracę.
OdpowiedzUsuńPiękne są te pocztówki z pociągami, Ach normalnie napatrzeć się nie mogę.
Mi pomagają orofar max, aczkolwiek Adaś pomyłkowo kupił jakieś pomarańczowe orofaru i są obrzydliwe i średnio działają :D. Dziękuję :*. Widziałam widziałam, gratuluję <3! Cieszę się, że Ci się podobają, a to dopiero początek :)!
UsuńTen znaczek z Oelką jest częścią serii Zabytkowe Parowozy. Ja jeszcze posiadam Ok1 i TKi3.
OdpowiedzUsuńMiałem okazję trochę podróżować niemieckimi kolejami. Niemcy mają taki wspaniały wynalazek - Wochenendekarte. Za niewielką opłatą można podróżować po całych Niemczech przez weekend.
A masz pocztówkę Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji?
Ja właśnie nie mam całej tej serii! Musze koniecznie uzupełnić braki. Wochenendekarte super sprawa! U nas też są bilety turystyczne na weekendy, ale jedne na PR, drugie na IC, chyba da się je jakoś połączyć, ale po prostu zamieszanie stulecia, byłby jeden bilet i wszystko jasne, a tak :P? Tak, gdzieś mam karteczkę z Wenecji :).
UsuńAchh żałuję, że nie mam żadnej kartki z ciopągiem :(
OdpowiedzUsuńMnie się bardzo podoba niemiecki znaczek :) znaczy ten polski też jest b. ładny, ale już mi się opatrzył ;) a ten niemiecki widzę po raz pierwszy!
Zdrowiej!
Kochana, popytaj na grupach, na pewno się ktoś znajdzie :)! Choć smutne jest to, że nie wszędzie można dostać takie kartki, ja sama nigdy nie trafiłam w sklepie na pocztówki z pociągami.
UsuńDziękuję, dziś jest hm... lepiej z gardłem, ale gorzej z katarem :P!
Ta druga pocztówka jest świetna !
OdpowiedzUsuńSzkoda, że sam takiej nie mam :)
Obserwuję ;)
http://maasonpl.blogspot.com/
Świetne pocztówki! Sama chciałabym takie wysłać/dostać ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam na konkurs, do wygrania m.in. koszula i kosmetyki ^^
http://myhappysunmoontruth.blogspot.com/2016/02/konkurs.html
Piękne są te pocztówki. Takie kolorowe.
OdpowiedzUsuńCiekawe hobby, takie zbieranie pocztówek ;D Ja u siebie żadnych nie mam - ani nie kupuje, ani nie wysyłam. Wiem jednak, że mój pradziadek zbierał znaczki... Niestety, jego kolekcja gdzieś się zapodziała, a ponoć byłyby teraz dużo warte.
OdpowiedzUsuńdrewniany-most.blogspot.com
Pocztówek zwiazanych z koleją nie zbieram,ale chętnie obejrzę Twoją kolekcję :) Pamiętam o Tobie i jak spotkam jakąś kolejową kartkę to na pewno poleci ona do Ciebie :)
OdpowiedzUsuńŻyczę zdrowia po raz drugi, bo choróbsko to najgorsze co może być.
Nie jechałam żadną z tych kolejek.
Dzięki za pamięć i za zdrowie - przyda się, bo teraz doszedł katar :D! Zostałam w domu, a lekarz dopiero na 17:30 OLABOGA :D.
UsuńŁadne pocztówki, a hobby ciekawe, nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś zbierał pocztówki z pociągami.
OdpowiedzUsuńmartinkax.blogspot.com
Po pierwsze dużo zdrowia!
OdpowiedzUsuńŚliczne pocztówki, sama mam zamiłowanie do środków transportu, ale idę bardziej w tramwaje :)
Dziękuję :)! Tramwaje też mam w swojej kolekcji, będę musiała wygrzebać je i zaprezentować :). Może któreś kartki wpadną CI w oko!
Usuńależ Ci się udało, że obie kartki mają tematycznie związane z nimi znaczki! super, naprawdę!
OdpowiedzUsuńpodeślij mi proszę swój adres na maila, myślę, że coś znajdę dla Ciebie :)
Połączenie idealne, co nie :D? Ok! Już piszę :).
Usuńtony czosnku? o nie, nie, nie, nie! :D To jest kompletnie nie dla mnie - nienawidzę tego zapachu! :D Zastanawiam się czy widziałam kiedyś w jakimś sklepiku pocztówki z pociągami i chyba nie :o Chyba ciężko czasami znaleźć Ci je do wymiany?
OdpowiedzUsuńJa też nie lubię czosnku, ale przemycam go do różnych potraw i "nie rzuca się w oczy" :D. Wiesz co? Nigdy nie wysłałam takiej pocztówki, bo zwyczajnie nigdy na nią nie trafiłam. Z reguły to mi wysyłane są kartki, a ja wysyłam po prostu to, co mam.
Usuńbardzo fajne pocztówki i znaczki :)
OdpowiedzUsuń