piątek, 2 czerwca 2017

Nowości z Kontigo: żel pod prysznic, peeling i mus do ciała BIOLOVE.

Produkty marki Biolove, dostępne w Kontigo, prezentowałam już jakiś czas temu na blogu (klik). Nie zamieszczałam jeszcze ich recenzji, ale bez wątpliwości mogę stwierdzić, że są one jednymi z moich ulubionych kosmetyków. Zachęcona pozytywnymi doświadczeniami skusiłam się na kolejny, mały haul w Kontigo. Sklep uruchomił kilka miesięcy temu sprzedaż online, więc dostęp do produktów Biolove stał się łatwiejszy. Niedawno dostałam wiadomość o trwającej jeden dzień darmowej wysyłce. Zapisałam się na newsletter, za który otrzymałam 15% rabatu na zakupy, a potem wybrałam interesujące mnie kosmetyki :).


1. Żel pod prysznic MILK AND HONEY - kocham takie połączenia! Dawno temu dostałam od mamy na święta zestaw z Oriflame o takiej samej nazwie, bardzo go lubiłam. Niedawno zatęskniłam za połączeniem mleka i miodu w kosmetyku. Nie miałam jeszcze żeli pod prysznic z BIOLOVE, więc to idealna okazja, aby przetestować coś innego. Pachnie bardzo przyjemnie!


2. Peeling ORANGE - ta pozycja wylądowała w koszyku z ciekawości. Z reguły jestem wierna peelingom Perfecty, aczkolwiek zdarzają się sytuacje, kiedy mam ochotę na małą zdradę. Kupiony w lutym peeling do stóp BIOLOVE na tyle przypadł mi do gustu, że postanowiłam wypróbować jakiś inny wariant do ciała.


3. Mus do ciała MANGO - uwielbiam konsystencję musów z BIOLOVE, intensywność zapachu i efekt nawilżenia. Lato zdecydowanie kojarzy mi się z owocami, a poza świeżymi sztukami, cenię sobie także te zamknięte w kosmetykach. Jako że skończyły mi się lekkie, soczyste, egzotyczne zapachy, postanowiłam uzupełnić te braki. Mus MANGO pachnie obłędnie!


Do mojej paczuchy dołączony został prezent - lakier do paznokci MOOV. Bardzo miły gest, uwielbiam takie akcenty w przesyłkach, które zamawiam w poszczególnych sklepach. Zdecydowany plus jeśli chodzi o kontakty z klientem. Lakier powędrował w ręce mojej mamy, ja sama posiadam już podobny kolor w moim paznokciowym pudełeczku.


To co, lecę zrobić sobie małe, domowe SPA <3! Używaliście kosmetyków BIOLOVE? Już niedługo pierwsza recenzja produktów tej marki. Bądźcie czujni. Życzę Wam udanego weekendu, Karolina.

12 komentarze:

  1. Mus mango mam pachnie obłędnie uwielbiam też całą serię brownie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brownie jest super, ale ja mam innego ulubieńca - o nim już wkrótce :).

      Usuń
  2. Muszę mieć wszystko, co pachnie mango :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tych kosmetykach już tyle dobrego więc z pewnością po coś sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też przygarnęłam ostatnio ten żel i też dlatego, że wspomniałam kosmetyki Oriflame :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Już wyobrażam sobie zapach tych cudeniek <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej marki, ale przyciaga wzrok :)

    OdpowiedzUsuń