niedziela, 19 czerwca 2022

ZADBAJ O WNĘTRZE: Joanna Godecka, Alina Adamowicz "Nigdy nie wstydź się siebie".

Wstyd - uczucie jak każde inne. Nasze życie jest wypełnione zróżnicowanymi emocjami i jest to jak najbardziej w porządku. Należy jednak być świadomym, że niektóre uczucia mogą działać na nas niszcząco. Właśnie tak jest ze wstydem, który pod lupę wzięły Joanna Godecka i Alina Adamowicz we wspólnej książce "Nigdy nie wstydź się siebie", dostępnej w księgarni Tania Książka.


Bardzo cenię sobie pozycje, które przyczyniają się do mojego rozwoju osobistego. Zagadnienia motywacyjne i te związane z psychologią to ostatnio u mnie chleb powszedni. Kiedy sięgnęłam po "Nigdy nie wstydź się siebie", miałam spore oczekiwania. I muszę przyznać, że autorki mnie nie zawiodły. W książce znajdują się wywiady z lekarzami, będącymi profesjonalistami w swojej dziedzinie, a także z osobami, które mają już pewien bagaż doświadczeń i teraz mogą podzielić się swoją wiedzą z innymi.

Wstyd to dość złożone uczucie, które destrukcyjnie wpływa na naszą samoocenę, a to z kolei blokuje nas w wielu działaniach, odbierając tym samym różne szanse i doprowadzając do pogorszenia samopoczucia. Aby iść do przodu, jak ja to mówię "po swoje", trzeba skoncentrować się na dobrych rzeczach i przede wszystkim na sobie. Nigdy nie jest tak, że każdy każdego zadowala. Wstyd może wynikać z różnych charakterów i okoliczności, jedno jest natomiast pewne - nie pomaga w życiu, wręcz odwrotnie. Warto pracować nad swoimi bolączkami, a "Nigdy nie wstydź się siebie" ma za zadanie wspomóc tę pracę i zmotywować nas do działania.

Sposób, w jaki autorki przekazały treści, jest jak najbardziej przystępny. W książce znajdziemy liczne porady i przydatne ćwiczenia. Nie jest to pozycja, którą po jednym przeczytaniu bezpowrotnie odłożymy na półkę. Do takich publikacji się wraca, analizuje i czerpie. POLECAM!

Za egzemplarz dziękuję księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl.
Ps. Sprawdźcie więcej nowości - każdy znajdzie coś dla siebie :).

piątek, 17 czerwca 2022

MROCZNY ROMANS: Paulina Zalecka "Zrodzony z gniewu" | 18+

Lubicie mroczne, przepełnione sprzecznymi emocjami romanse? Jeśli tak, to mam coś dla Was. Dziś na tapecie recenzja książki dla pełnoletnich czytelników. Moi Drodzy, przedstawiam Wam pozycję "Zrodzony z gniewu", dostępną w księgarni Tania Książka.


Andres i Chloe są świeżo upieczonym małżeństwem. To, że właśnie powiedzieli sobie sakramentalne "tak", niestety nie gwarantuje "i żyli długo i szczęśliwie". Podczas podróży poślubnej do Meksyku Chloe zostaje porwana. Trafia do piekła - domu, w którym kobiety nie mają szansy na godne życie. One są tam kolekcjonowane, traktowane jak żywe lalki. Mikail, właściciel domu, to niebezpieczny mężczyzna, związany z biznesem narkotykowym, uchodzący za najbardziej wpływowego gangstera w Meksyku. Jego życie nie było usłane różami, przepełniało je przemoc i cierpienie. Jedyną możliwością odzyskania wolności przez Chloe, jest dotarcie do głęboko ukrytej, ludzkiej strony Mikaila. Czy można wygrać z psychopatą, nieznoszącym sprzeciwu?

Na początku trochę się obawiałam, że mam do czynienia z lekturą bardzo podobną do "Łez Tess" Pepper Winters. Fakt, są podobieństwa, ale ogólnikowe. Zagłębiając się w "Zrodzonego z gniewu" i wnikając szczegółowo w tę historię, zapomniałam o innych książkach z nurtu dark romance. Co tam się działo! To nie jest historia do popołudniowej kawki. Ta książka wciąga, kolokwialnie mówiąc, na maksa. Autorka tak czaruje słowem, że zapomina się o otaczającej rzeczywistości i wraz z bohaterami przeżywa się każdą sekundę.

"Zrodzony z gniewu" to mroczna powieść, nieszablonowa, przepełniona intensywnymi emocjami. Paulina Zalecka wplotła na karty swojej książki dość ciężkie tematy - gwałty, narkotyki, handel żywym towarem, przemoc... To, co spotkało bohaterów w ich życiu, szokuje. Czytając tę powieść, niejednokrotnie zatrzymywałam się i zastanawiałam, co zrobiłabym na ich miejscu, jakie kroki bym podjęła w danej sytuacji.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Pauliny, ale już wiem, że nie ostatnie. Bardzo dobre pióro, przemyślana i dopracowana fabuła oraz świetna kreacja bohaterów trafiły w mój gust. Gorąco zachęcam pełnoletnich czytelników do sięgnięcia do omawianej dziś lektury.

Za egzemplarz dziękuję księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl.
Ps. Sprawdźcie więcej nowości - każdy znajdzie coś dla siebie :).

poniedziałek, 30 maja 2022

HISTORYCZNIE: "Siłą wyciągnięci z bunkrów" Tomasz Zyśko.

Mały kawałek warszawskiego Śródmieścia. Jedno zdjęcie. Różne twarze.

Dziś chciałabym przenieść się w czasie za sprawą książki "Siłą wyciągnięci z bunkrów" Tomasza Zyśko. Autor w swojej publikacji, dostępnej w księgarni internetowej Tania Książka, zdradza sekrety najsłynniejszego zdjęcia z powstania w getcie warszawskim. 


Niedługo po ataku na Polskę, na terenie naszego kraju zaczęto tworzyć getta żydowskie, mające na celu skupienie tejże społeczności. Dla Niemców takie zgromadzenie Żydów było bardzo wygodne, bowiem ułatwiało to wywózki tej ludności do obozów śmierci. Nie było mowy o okazywaniu litości... 

Każda fotografia ma swoją historię, swoją duszę. W przypadku zdjęcia, które Tomasz Zyśko wziął pod lupę, nie jest inaczej. Mamy przed sobą obraz, który wywołuje wiele emocji. Widzimy ludzi z podniesionymi rękami, wśród nich kobiety i dzieci. Opuszczają bunkry z przerażeniem. Jedni mają je wypisane na twarzy, inni go nie okazują. Obok wzrok przykuwa niemiecki, uzbrojony żołnierz, z obojętnością mierzący z broni... Jedna fotografia, wiele myśli, odczuć. Ta historia skrywa sekrety. Tomasz Zyśko odsłania je przed czytelnikami, przybliża los ludzi, po których została już tylko słynna fotografia. Sięga do sprawdzonych źródeł, czerpie z nich jak najwięcej się da, przygląda się szczegółom, detalom, a w efekcie kawałek po kawałku odsłania pewne fragmenty historii, która wówczas nie była łaskawa.

Rzadko sięgam po tego typu literaturę, ta książka jednak ma coś w sobie specyficznego. Nie są to suche fakty, autor tak ubrał w słowa swoją wiedzę, że czyta się tę pozycję niezwykle płynnie. Świetnym urozmaiceniem są liczne fotografie, nie tylko przedstawiające ludzi, ale i dokumenty czy wycinki z prasy. Za sprawą treściwego, konkretnego tekstu i zdjęć cofamy się w czasie, by poznać dawne życie ludzi z fotografii. 

Uważam, że autorowi należą się ogromne słowa uznania, bowiem włożył ogrom pracy w stworzenie tej jakże cennej książki. Nie miałabym czystego sumienia, gdybym Wam jej nie poleciła! 

Za egzemplarz dziękuję księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl.
Ps. Sprawdźcie więcej nowości - każdy znajdzie coś dla siebie :).

czwartek, 26 maja 2022

HOT STORY: "Małżeństwo za milion dolarów" Katy Evans.

Ostatnio mam szczęście w kwestii wyboru romansów, trafiają mi się same perełki. Dziś chciałabym przedstawić "Małżeństwo za milion dolarów" Katy Evans. Lekturę tę znajdziecie w księgarni Tania Książka.


Przeciwieństwa się przyciągają...

Nell miała pewien plan na życie. Wybrała studia, które z sukcesem miała zakończyć poprzez zdobycie doktoratu. Owszem, doktorat zdobyła, ale przy okazji została z ogromnym długiem w banku, który zaciągnęła celem ukończenia nauki, a także z brakiem pracy. Zamiast upragnionej radości, teraz towarzyszył tylko strach. Nie mając nic do stracenia, dziewczyna postanawia wziąć udział w castingu do pewnego tajemniczego reality show, w którym można wygrać... milion dolarów!

Luke otrzymał w spadku bar z hipoteką. Dobrze byłoby ją spłacić, a wygrana programu zdecydowanie by mu w tym pomogła. Decyduje się wziąć udział w castingu i tym samym zostaje telewizyjnym partnerem Nell.

Nieokrzesany przystojniak i ambitna dziewczyna. Ogień i woda. Oboje zdeterminowani. Czy dadzą radę ze sobą współpracować, zrealizują wszystkie zadania, pokonają pozostałe pary i powiedzą sobie "tak" w programie, na oczach milionów widzów? A może nagroda jest warta o wiele więcej...?

Wow! To była moja pierwsza reakcja po zakończeniu i odłożeniu książki. Z reguły nie lubię i nie oglądam takich reality show, w jakich wzięli udział bohaterowie. W tym przypadku było inaczej. Katy Evans tak zaczarowała mnie słowem, że szczerze mówiąc z żalem skończyłam tę historię. Tak, chciałabym więcej!

Przede wszystkim bardzo podobała mi się zróżnicowana kreacja głównych bohaterów i to, że ich historię mogłam poznawać z dwóch perspektyw. Śledząc losy tej dwójki świetnie się bawiłam i również obserwowałam, do jakich zachowań są zdolni. Nie wszystkie zadania zgadzały się z ich charakterami. W trakcie programu oboje przeszli przemianę, co daje podstawę do wysnucia dość ważnego wniosku - pierwsze wrażenie nie zawsze obrazuje to, jakimi naprawdę jesteśmy. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, że w danych sytuacjach możemy zachować się tak, a nie inaczej. Dopiero stopniowe poznawanie danej osoby ukazuje jej prawdziwą osobowość. Chciałabym także zwrócić uwagę na prawdę, jaką podkreśliła Katy w swojej powieści. Tego typu reality show są manipulowane. Właściwie całe programy są sterowane i często serwuje się widzom coś, co tak naprawdę miało zupełnie inny przebieg. Wiecie, taka otoczka, która nie pokrywa się z rzeczywistością, ale za to dobrze się ją ogląda...

Bardzo przyjemnie spędziłam czas przy tej książce i bez wahania chciałabym ją Wam polecić! Idealna na leniwy weekend :).

Za egzemplarz dziękuję księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl.
Ps. Sprawdźcie więcej nowości - każdy znajdzie coś dla siebie :).

sobota, 21 maja 2022

MEGA HICIOR: Vi Keeland "Zaproszenie".

Są takie autorki, po których książki sięgam bez zastanowienia. Nie czytam okładkowego streszczenia, po prostu widzę nazwisko i już wiem, że czeka mnie świetna lektura. Jedną z takich pisarek jest Vi Keeland. Kiedy zobaczyłam "Zaproszenie" na stronie księgarni Tania Książka, wiedziałam, że muszę sięgnąć po ten tytuł.


Stella, bardzo pozytywna dziewczyna, nieco szalona i pełna nieprzewidywalności, postanawia skorzystać z zaproszenia adresowanego na byłą współlokatorkę i udać się na wystawny ślub w gmachu Nowojorskiej Biblioteki Publicznej. Przecież to zaproszenie i tak by się zmarnowało...

Na miejscu Stella spotyka szarmanckiego drużbę, który robi na niej piorunujące wrażenie - wygląda jak mężczyzna jej marzeń. Chemia między tą dwójką jest niezaprzeczalna. Taniec i zabawa niestety szybko się kończą. Hudson odkrywa, że dziewczyna nie jest tą, za którą się podaje. Stella ucieka i wierzy, że nigdy więcej się nie spotkają. Zostawia jednak za sobą pewien ślad...

Och, jak ja świetnie się przy tej książce bawiłam! Vi Keeland jak zwykle nie zawiodła. "Zaproszenie" to zabawna, czarująca historia, przepełniona humorem, śmiesznymi sytuacjami z udziałem postaci, których nie dało się nie lubić - zwłaszcza zabawnej Stelli, która szybko skradła moje serce. Gra głównych bohaterów w kotka i myszkę mocno mnie wciągnęła, nie mogłam oderwać się od ich perypetii. Vi Keeland stworzyła oryginalny romans na wesoło. Bardzo podoba mi się przesłanie tej powieści - nigdy, ale nigdy nie powinno się poddawać. Dążenie do realizacji marzeń to postawa, którą warto naśladować, której warto się trzymać. Jasne, czasami jest to ciężka praca, ale nikt nie powiedział, że wszystko w życiu będzie łatwo osiągnąć. Trzeba walczyć o marzenia.

Gorąco polecam tę rozbrajającą, ogromnie czarującą, chwytającą za serducho historię.

Za egzemplarz dziękuję księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl.
Ps. Sprawdźcie więcej nowości - każdy znajdzie coś dla siebie :).