poniedziałek, 25 grudnia 2017

ŚWIĄTECZNY GDAŃSK: Starówka, Park Oliwski.

Hej Kochani! Jak spędzacie ten świąteczny wieczór? Brzuchy pełne :)? Mam nadzieję, że wybraliście się na spacer celem nie tylko spalania kalorii, ale i utrzymania specyficznego, bożonarodzeniowego klimatu, ustrojone w światełka miasta przecież zachwycają! Nawiązując do tej koncepcji, chciałabym pokazać Wam, jak wyglądał w tym roku Gdańsk


Kiedy w grudniu pojawiają się pierwsze, świąteczne iluminacje, od razu wyciągam Adama na spacer na Stare Miasto i do Parku Oliwskiego. W tym roku zaczęliśmy od Jarmarku Bożonarodzeniowego. Tradycyjnie czekały na nas liczne kramiki, w których można było zakupić pamiątki i nie tylko, Przystań pod jemiołą, gdzie warto skraść całusa ukochanej osobie, świetlne bramy i bombki, czy też karuzela - zdjęcia części z tych atrakcji możecie zobaczyć w archiwalnym poście - KLIK




Na terenie jarmarku odnaleźliśmy też zadaszone stoiska, na których oferowano rękodzieło - drewniane podkładki, ozdoby, zimową garderobę, pocztówki, dekoracje. Od koloru, do wyboru.




Tłumy krążące po jarmarkowej części Starego Miasta skutecznie "przegoniły" nas do mniej zaludnionych uliczek (takie lubimy najbardziej). Przeszliśmy się po mojej ukochanej Mariackiej, gdzie oko cieszyły klimatyczne latarenki, ustawione na schodach prowadzących do kawiarenek.



Z Mariackiej udaliśmy się na mostek nad Motławą. Tam na spacerowiczów czekały dwie instalacje. Jedną z nich była ramka, przy której oczywiście kręciły się rodziny pozujące do pamiątkowych fotografii. Druga atrakcja to nic innego, jak odpowiednio wystylizowany, świąteczny dźwig, symbolizujący Gdańską Stocznię.



Wracając do auta musieliśmy zahaczyć o sławetną choinkę, znajdującą się obok Neptuna.



Po Starym Mieście przyszła pora na Park Oliwski. Przyznam, ze trochę się rozczarowaliśmy. Kto widział zeszłoroczny post (KLIK) wie, że ta część Gdańska była naprawdę przepiękna. Niestety, nieodpowiedzialność ludzi, zarówno zwiedzających, jak i samej ochrony, doprowadziła do dewastacji parku. Zdeptane trawniki wołały o pomstę do nieba... W związku z tym tegoroczna odsłona Parku Oliwskiego nie wzbudziła w nas takiego zachwytu, jak 12 miesięcy wcześniej. Tunel został zwężony, światełka powieszono na stelażu, a na jednej z wód rozlokowano świetlne łódeczki. 







Tradycyjnie udekorowano jedną z najmłodszych części parku, ale to możecie zobaczyć w TYM POŚCIE. Na uwagę zasługuje szopka z piasku, którą ustawiono na parkingu w pobliżu głównego wejścia do parku. Robi ogromne wrażenie, nieprawdaż :)?


W tym roku nie mieliśmy totalnie czasu, aby wyskoczyć do Gdyni i Sopotu. Dekoracje na pewno tak szybko nie znikną, mam nadzieję, że jeszcze przed Sylwestrem uda nam się nadrobić te braki :). Pozdrawiam Was ciepło i koniecznie dajcie znać, jak spędzacie święta. Karolina.

8 komentarze:

  1. Świetne zdjęcia, bardzo klimatyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ tam ładnie. Bardzo klimatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te iluminacje. Moja wieś też powinna w takie zainwestować XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne iluminacje. Super jest ta ramka do zdjęć. :) U mnie w mieście też są piękne świetlne dekoracje, najbardziej spodobały mi się dwa łabędzie, które niekoniecznie kojarzą się ze Świętami, ale wyglądają pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wygląda Gdańsk w tej świątecznej iluminacji! Widać, że Twoje miasto należy do najbogatszych w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i klimatycznie :)

    OdpowiedzUsuń